W upały warto jeść lżej

prof. Artur Mamcarz, kardiolog

Zdjęcie

/materiały prasowe /materiały prasowe
/materiały prasowe /materiały prasowe

Nie możemy jednak całkowicie rezygnować ze spożycia tłuszczów. W nich rozpuszcza się część witamin (A, D, E, K). Stanowią budulec błon komórkowych i hormonów. Korzystniej jest jednak wybierać tłuszcze roślinne niż zwierzęce. W Polsce - olej rzepakowy, który z punktu widzenia kardiologicznego ma najbardziej korzystny skład. Z mięsa zwłaszcza wysokoprzetworzonego, masła czy smalcu lepiej zrezygnować. Podobnie z oleju kokosowego - niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że ten niezwykle modny tłuszcz ma w swoim składzie więcej nasyconych kwasów tłuszczowych niż wołowina czy smalec wieprzowy! Warto też jeść więcej warzyw, które powinny znaleźć się w każdym posiłku - ta zasada obowiązuje niezależnie od pory roku. Powinniśmy też pamiętać o odpowiedniej ilości płynów, najlepiej wody, dotyczy to oczywiście wszystkich, szczególnie zaś osób starszych, które mogą nie odczuwać pragnienia tak intensywnie, wobec tego łatwiej o odwodnienie i jego niekorzystne skutki dla organizmu, także dla serca (przyspieszenie rytmu serca).

Reklama

Artykuł pochodzi z kategorii: Zdrowe odżywianie

Olivia

Zobacz również

  • Składniki: 3 jajka, 2 małe sałaty rzymskie, 2-3 pomidory, 1 mała cebula, garść kiełków lucerny (lub innych drobnych), majonez, sól, pieprz. więcej