• Informacje na temat:

    moje ulubione niby gołąbki

Artykuły na temat: moje ulubione niby gołąbki
  • ...rozczulają. Pochyla się nad kartkami zabazgranymi przeze mnie. Poprawia z delikatnością te moje niezdarstwa. I nad garami stoi, bo nadal dogadza. Jak ona potrafi gotować, nie próbując ni łyżki. Hak sobie(...) gadać.  Niech nosi moje koszulki, przynajmniej nie wiszą na niej jak worki z juty i są kolorowe. Może po koniach zaciągnę ją na ciacho? Tylko po koniach, to my obie śmierdzimy na stajnię. Nie, nie da...

  • Co z tym życiem?

    Rozstała się z mężem, została sama z dziećmi. Powoli odzyskiwała pion. Niby nic - wiele kobiet tak ma, a jednak może dlatego, że pracuje w telewizji, stała się symbolem. Twardej baby, która się nie poddaje i nie musi mieć obok mężczyzny, żeby żyć.

  • W życiowej roli

    Kamil tego nie lubi. Także kiedy rozpinam za mocno bluzkę. Nie chwalę się więc dekoltem. Małe ustępstwo jest nieważne. Ważne jest to, co daje mi Kamil - poczucie bezpieczeństwa. A moje(...) sprzeciwia. - Obrażam się. Podaję kolację i milczę. Milczenie denerwuje facetów bardziej niż krzyk czy łzy - tłumaczy. - Wszystkie moje "nie" mają na względzie dobro naszego małżeństwa! - podkreśla...

  • Godzina na naszą miłość

    ...z filtrem", "Kantor do siódmej, nie zdążę, ty idź". To już brzmiało lepiej - mówi Ula. W samolocie wpada w panikę - czyta tekst o "wakacjach osobnych". - Osobni: niby razem, a już nie. Na urlopie nie(...), co mąż. - To pierwszy przypadek w mojej rodzinie, kiedy kobieta przynosi do domu nie mniej pieniędzy niż jej mężczyzna - mówi. Propozycja Kacpra jest nęcąca, ale rozstanie na długie miesiące... - Już...

  • ...gralismy w nasze ulubione gry. Dzisiejszy ranek nie wskazywal na to, ze tak smutno sie ten dzien bedzie konczyl. Zaprosilam do nas na niedziele moja przyjaciolke, u ktorej bylam w weekend, wraz z mezem(...). Nie wiedzialam jednak, ze takie moga byc tego konsekwencje. A przede wszystkim - NIGDY NIE PRZYPUSZCZALAM, ZE NIE MOZNA POWIEDZIEC NIE! Niby juz teraz jest dobrze, przeprosilismy sie nawzajem. Ale ja...