• Informacje na temat:

    zupy na obiad wielkanocny

Artykuły na temat: zupy na obiad wielkanocny
  • Kuchnia Giuliany - jaskolcze gniazdka

    ...wloska wersje " jaskolczych gniazd", ktora nie ma nic wspolnego z chinska czy japonska nazwa orientalnego dania. Bylo to danie przygotowane przez G na obiad wielkanocny. Szlo sobie tuz po przystawkach zamiast naszej zupy. Najpierw byl przygotowany farsz z ricotty i szpinaku. Mniej wiecej 1/3 szpinaku 2/3 ricotty. Sol i pieprz do smaku. Szpinak uduszony na oliwie. Pozniej poszlo pod...

  • Anne Applebaum: Kwaśny smak Polski

    .... Niedzielne ciasta? - No cóż, jeśli chodzi o pieczenie i ciasta, raczej nie jestem ekspertem. Bardzo lubię robić zupy, mięso, warzywa - pieczenie to trochę co innego. Są dwa rodzaje kucharzy: tacy(...) prapradziadkowie - pochodzi z tej części Europy. Przodkowie babci z Wilna i Kobrynia. Babcia ze strony ojca często robiła rosół z kulkami z macy - potrawą raczej z tych okolic. Poza tym zupy - typowo polskie...

  • ...dostał obiad i sie zabrał do roboty.. tesc moj jak zwykle mial wychodne, to to , to tamto, poszedł cos pilnie zalatwic.. mial pomoc malzowinie ... wrocil chycony oczywiscie... a mama mowi " to moze za(...) wyboru, mowie wezmy obie, koszt zaden a nie wiemy ktora spasuje, małzowina ze nie bo zupy z tego gotowac nie bede.. nie to nie.. kupilismy, wrocilismy.. zła. wiec znowu, w auto i do sklepu... ale i ta...

Przepisy na temat: zupy na obiad wielkanocny
  • Nowość – chrzan z cytryną od Krakusa

    Chrzan od wieków związany jest z polską tradycją kulinarną i stanowi niezastąpiony dodatek, zwłaszcza do wielkanocnych potraw. Nie może zabraknąć go na żadnym świątecznym stole, czy w koszyku ze święconką. W tym roku warto przełamać konwencję i spróbować limitowanej edycji chrzanu z cytryną Krakus. Tradycyjny produkt w niecodziennej odsłonie idealnie podkreśli smak wielkanocnych dań.

  • Kuchnia na plebanii: Tak jadają księża

    ...wszystko. On był raczej drobny. Potem przyszedł kolejny ksiądz, ten był solidnej budowy. I kochał jeść. Codziennie musiała być zupa, codziennie deser. Mówił na przykład: "Co to za obiad? Nie było początku". Znaczy - nie było zupy. Albo: "Co, końca nie będzie!?". Tak pytał o kompot. A co księża lubili najbardziej? - Wszystko jedli. Proboszcz, kiedy pojechał gdzieś na odpust czy imieniny, to jak...